Home poradnik podróżnika Czy warto czekać na last minute ?

Czy warto czekać na last minute ?

0 5589

Last minute, last second, hot last – różne nazwy ofert kupowanych w ostatniej chwili. Czy warto korzystać z takich ofert ? Kiedy pojawiają się oferty typu Last Minute ? Czym podróżni ryzykują czekając na Last Minute ?

                 Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania, gdyż problematyka Last Minute jest bardziej skomplikowana niż nam się wydaje. Z pewnością dobry i doświadczony agent turystyczny może nam pomóc podjąć właściwe decyzje, niemniej jednak zawsze trzeba mieć na uwadze zmieniający się obraz rynku. Uogólniając First Minute jest najbardziej korzystniejsze – to tzw. przedsprzedaż ofert, która jest skierowana do osób planujących swoje wakacje z dużym wyprzedzeniem. Oferty tego typu zachęcają dużymi rabatami i zniżkami. Wówczas na rynku jest mnóstwo ofert hoteli, które są sprzedawane na wiele miesięcy do przodu i potem w Last Minute nie ma możliwości ich zamówienia. Niewątpliwie od pierwszych ofert First Minute do czasu Last Minute upływa wiele miesięcy, a w tym czasie ceny rosną z miesiąca na miesiąc, aby przed danym sezonem osiągnąć maksymalne poziomy. Tutaj zaczyna się „polowanie” wielu osób na Last Minute a wraz ze zbliżającym się terminem jaki nas interesuje  rozpoczyna się spadek cen wyjazdów na które nie było chętnych przez cały rok. Jak nisko te ceny zawędrują ??? Czy obniżki będą ??? A może ceny wzrosną zamiast spaść?? Tutaj zadecyduje rynek i spotkanie popytu i podaży, a cenę wykreuje to czy znajdą się klienci chętni i w jakich cenach zakończy się łańcuch spadających cen. Rozpoczyna się psychologia sprzedaży,walka tłumu,podążanie za trendem. Dużo osób obserwuje i patrzy jak spadają ceny, czeka, czeka i przeczeka moment zakupu.  Każdy z nas chciałby kupić jak najtaniej, w samym dołku, w najniższej możliwej cenie. Czy jesteśmy zadowoleni z takiej formy zakupu?

                    Dokonując wyboru First Minute mamy możliwość prawie cały rok delektowania się rosnącymi później cenami. Potwierdza to słuszność naszej decyzji oraz daje zadowolenie z wyjazdu jeszcze przed rozpoczęciem podróży. Nawet jeśli zdarzy się, że cena w ostatniej chwili zrówna się lub lekko spadnie poniżej tego co zapłaciliśmy nadal mamy świadomość, że mieliśmy ogromny wybór ofert, którego inni teraz nie mają i nasz wybór był trafiony, a nie wymuszony tym co zostało w Last Minute. A co najczęściej zostaje ? To czego nie chciał kupić rynek, spowodowane zawirowaniami geopolitycznymi czy innymi wydarzeniami, które bezpośrednio wpływają na ruch turystyczny. Jeśli w sierpniu w Emiratach Arabskich żar spali każdego to jest szansa na niższe ceny, jeśli we wrześniu w Azji pada deszcz to ceny hoteli będą niższe, a jeśli w jakimś kraju jest niespokojna sytuacja polityczna to ceny również będą obniżone. Tylko czy na tym ma polegać nasze podróżowanie ?
Kupno Last Minute i wiążącej się z tym spadającej ceny, wiąże się z problemem pogodzenia się z faktem, że nie kupiliśmy najtaniej – w samym dnie. Albo kupimy ciut drożej tu i teraz z perspektywą dalszej aprecjacji ceny, albo ceny dalej spadają i czekamy do momentu, aż oferty znikną, ponieważ czekaliśmy na niższe najczęściej zbyt długo. Wówczas winę zrzucimy na agenta/ żonę/czas/organizatora/ cokolwiek… tylko nie siebie. Wiadomo, że rynek turystyczny i ceny kształtujące się na nim zmieniają się bardzo dynamicznie, a 40 pokoi to dużo w marcu i chwila sprzedaży w lipcu. Nigdy nie wygramy z rynkiem. Firmy kształtujące ceny wykorzystują coraz częściej różne badania zachowań konsumentów, aby zwiększyć sprzedaż droższych ofert i nie dopuścić do sprzedaży tych tańszych. Częstym przykładem jest tzw. „pułapka rosnących cen”, w której przykładowo od dwóch miesięcy cena danego produktu jest podobna i oscyluje w granicy 2500 zł/os. Zaczyna się zbierać grupa osób polujących na lepszą, bardziej okazyjną ofertę. Mijają dwa miesiące, cena stoi w miejscu, zaś wśród osób zainteresowanych danym produktem rośnie napięcie związane z polowaniem na najlepszą cenę. W końcu na około trzy tygodnie trzeba coś z tą ceną zrobić i wbrew oczekiwaniom konsumentów czekających na Last Mintue, czyli niższą cenę, cena nagle rośnie do 2600 zł. Co robić? Może to chwila niedowierzania, może zastanowienia, ale kiedy po paru kolejnych dniach cena rośnie do 2700 zł – wówczas kupujemy. Trend jest rosnący, popyt jest, więc nie będziemy czekać, aż cena nam urośnie lub nie będzie naszej wymarzonej wycieczki. Po zaspokojeniu tej części polujących cena nagle spada i wynosi 2200 zł, czyli przykładowo tyle, ile są w stanie zapłacić osoby kierujące się np. tylko budżetem – ustalając, że więcej nie są w stanie wydać. Ale płacimy inne koszty – czas, potrzebny na uporządkowanie spraw, życia, spakowanie się etc etc. Kolejnym ważnym elementem wpływającym na poziom ofert są wahania kursów walut. Jeśli waluty są stabilne to nie wpływają na ceny, ale duże zmiany mogą powodować drastyczne zmiany cen. Wpływ na poziom cen wycieczek mają znaczące zmiany cen paliwa lotniczego. Na poziom cen i występowanie okazji Last Minute mogą również mieć wpływ np. terminy wakacyjne w Europie, poziom popytu w innych krajach na poszczególnych kierunkach oraz aspekty gospodarcze i polityczne. Często święta różnych religii wpływają dodatkowo na obłożenie hoteli i miejsc w samolotach.

          Nie można jednoznacznie powiedzieć, że tylko First Minute ma rację bytu i jest zawsze poprawnym wyborem. Aczkolwiek trudno jest odmówić wielu argumentom, które wskazują, iż wczesne rezerwacje są znacząco premiowane na rynku usług turystycznych. Last Minute również ma swoje okresy świetności i świetnie wkomponowuje się w rynek usług dla dedykowanej grupy osób. Próba samodzielnego odnalezienia się w gąszczu zmieniających się cen, polityki organizatorów, zmiany kursów walut, ocena popytu do podaży oraz wzięcie pod uwagę wszystkich aspektów rynkowych jest bardzo trudna dla zwykłego konsumenta. W mojej ocenie profesjonalny i doświadczony agent turystyczny jest niezastąpionym źródłem wiedzy i doświadczeń. W końcu są to osoby, które codziennie przez wiele lat dokonują non stop rezerwacji w systemach informatycznych znając poziomy cen i realne możliwości. Dlatego agent turystyczny bez wątpienia wesprze Państwa wybór i prawidłowo doradzi kiedy najlepiej dokonać zakupu.

Szymon Szempliński
tel: 501-748-502

Strona o mnie – moje podróże !

Biuro podróży 24Holiday
adres: ul. Św. Mikołaja 1/1 15-420 Białystok;
tel.: (85) 742-07-74; infolinia: 786-24-24-24

BRAK KOMENTARZY

Pozostaw odpowiedź